
Dawno już nie miałem tak męczącego tygodnia – dużo, dużo
nauki do przedmiotów, których nienawidzę tj. Fizyki i Matematyki. Ale
mimo, że jest bardzo ciężko – to jakoś żyję! Wszystkie trudności równoważy
jednak premiera nowej płyty Lany del Rey – chociaż moim skromnym zdaniem nie
jest nawet w połowie tak dobra jak poprzednia, to reprezentuje całkiem wysoki
poziom - przynajmniej w najbliższym czasie będę miał czego słuchać!
Może teraz trochę o moim outficie – tak, nie
przewidzieliście się – wróciłem do DRESÓW! Są to niesamowicie wygodne spodnie(przepraszam,
że kiedyś ich nie doceniałem), które nadały mojej stylizacji bardzo casualowy
wygląd. Do tego luźny sweter wygrzebany w second-handzie, czarny szalik i
czapka. Mogę się pochwalić dla Was od razu moją nową kurtką z Pull and Bear w
której zakochałem się od pierwszego wejrzenia – bardzo podoba mi się ta moda na
„pseudowełniane” kożuszki – trend obecny już od poprzedniego sezonu, ale ja
dopiero go podchwyciłem. Dopełnieniem stylizacji są moje stare, dobre, brązowe
buty, o.
czapka/beanie - New Yorker
szalik/scarf - Pull and Bear
sweter/sweater - Second Hand
kurtka/jacket - Pull and Bear
spodnie/pants - New Yorker
buty/boots - Pull and Bear
pics by delirious
